wtorek, 16 stycznia 2018

Rzeka Pliszka

Źródło: "Między Wartą a Pliszką, czyli wędkowanie na wodach powiatu sulęcińskiego"
Pozostałości młyna w Kijewie


Kolejną rzeką pstrągową opisaną na blogu będzie rzeka Pliszka, a konkretnie jej odcinek od źródła do wpływy do jeziora Gądkowskiego Dużego. "Pliszka to piękny, prawostronny dopływ Odry, do której uchodzi w 196 ,8 km jej biegu w pobliżu wsi Urad. Długość całkowita strugi wynosi 67,9 km. Rzeka wypływa obecnie z j. Malcz Południowy, a do niedawna czyniła to z położonego powyżej j. Malcz Północny. Struga po przebyciu ok. 0,5 km w wykopie w kierunku wschodnim po raz pierwszy opuszcza granice powiatu sulęcińskiego i za chwilę wpada do zarośniętego, małego j. Linie, znajdującego się w obrębie Łagowskiego Parku Krajobrazowego. Z tego akwenu wypływa już w kierunku południowym. Po ok. 1,5 km uchodzi do kolejnego, zanikającego j. Bobrze (PZW Okręg w Zielonej Górze)."  

"Niebawem, we wsi Poźrzadło, Pliszka pokonuje trasę E 30, a nieco dalej, z lewej strony wpływa do niej Łagowa. Od tego miejsca rzeka zmienia kierunek biegu na zachodni, który utrzyma aż do swojego ujścia. Po przebyciu 1,3 km ciek zaczyna wyznaczać granicę pomiędzy powiatem sulęcińskim, a świebodzińskim. Zgodnie z ministerialnym rozporządzeniem na tym i na innych jej granicznych odcinkach w sprawach rybactwa właściwym jest starosta sulęciński.

Rzeka, teraz o szerokości ok. 2 m, płynie przez śródleśne, niewielkie enklawy łąk Puszczy Rzepińskiej w uregulowanym korycie. Wkrótce mija mały jaz melioracyjny, a następnie zanurza się w las i rozpędza wpływając w swój pierwszy przełomowy odcinek. Zaczynają się meandry, podmycia, na dnie coraz częściej napotkamy kamienie i gruby żwir, są też pozostałości dwóch młynów. Nic też dziwnego, że pojawiają się także pierwsze pstrągi potokowe. Za chwilę Pliszka przepływa pod linią kolejową E 20 i wije się dalej zakolami wśród zachwycającego lasu mieszanego. Wkrótce dociera do mostu na gruntowej drodze Kolonia Drzewce – Kłodnica i do ruin młyna Zamęt, po czym rzuca się w stromy, wąski, kamienisty jar. Po ok. 0,5 km mija drewniany mostek i wpływa na teren powiatu świebodzińskiego. Nad wodą, przy skarpach brzegowych, co jakiś czas przemknie modrą smugą polujący zimorodek. Pstrąg jest tu bardzo liczny, ale drobny, bowiem to jeden z najważniejszych rejonów jego tarlisk, występuje tu także minóg strumieniowy. Z tego powodu odcinek rzeki od ruin młyna Zamęt do mostu w Kosobudkach został uznany za matecznik, a wędkowanie całkowicie zabronione. Rzeka aż do mostu w Pliszce jest także uznawana za ciek krainy pstrąga i lipienia i dozwolone są wyłącznie przynęty sztuczne.

Źródło: "Między Wartą a Pliszką, czyli wędkowanie na wodach powiatu sulęcińskiego"
Ruiny młyna w Pliszce

Przed Kosobudkami rzekę zasila ładny, lewostronny dopływ Konotop. Od pozostałości mostu drewnianego, ok. 1,5 km poniżej tej wsi, rzeka znów stanowi granicę powiatów sulęcińskiego i świebodzińskiego. Ma ona tutaj ok. 4 m szerokości, piaszczysto – żwirowe dno, a na dnie dużo gałęzi i zwalonych drzew, stąd liczne podmycia i stanowiska pstrąga, który osiąga tu już satysfakcjonujące rozmiary. Przed nami następny, piękny, ale trudny odcinek rzeki - rzadko kto się tu zapuszcza, ale nagrodą mogą być kapitalne okazy, bowiem co chwila mijamy klasyczne kryjówki tego gatunku. Po pewnym czasie docieramy do niewielkiego rozlewiska utworzonego na rzece przez budowlę piętrzącą byłego młyna w Kijewie. Tutaj też z lewej strony pozostałości po dużej przepompowni, która służyła do przerzutu wód Pliszki na kompleks stawów karpiowych. Rzeka poniżej jazu mknie szybko po kamieniach i ceglanym druzgocie, by po pewnym czasie wpłynąć na podmokłą, bagnistą dolinę. Wyraźnie tu zwalnia, ale staje się głębsza. Pod licznymi nawisami brzegowymi czekają na wytrwałych wędkarzy ogromne potokowce. Niełatwo jednak je złowić, bowiem trzęsące się pod naszymi nogami bagniste pobrzeża z daleka ostrzegają ryby drganiami. Ostrożność z powodów wędkarskich, a przede wszystkim, bezpieczeństwa jak najbardziej wskazana, w tej odludnej okolicy może nikt nie usłyszeć naszego wołania o pomoc. Pliszka powoli wydobywa się z bagnistego fragmentu doliny i przerzuca swój nurt pomiędzy pagórkami tzw. ostańców sandrowych porośniętych pięknym lasem sosnowym, wyznaczając tym razem granicę z powiatem krośnieńskim. Tutaj pstrąg potokowy wyraźnie ustępuje na rzecz klenia, okonia, a nawet płoci, choć stale jest obecny.

Przed rzeką betonowy most drogi wojewódzkiej nr 13 8 (koniec pierwszego odcinka wód krainy pstrąga i lipienia) i pozostałości następnego młyna przy osadzie Pliszka. Jego jaz służy obecnie do ujmowania wody na mały, ładnie położony ośrodek hodowli pstrąga tęczowego. Tutaj możemy zaopatrzyć się w ewentualne „alibi” dla żony (męża?). Poniżej kolejny szybki, ale krótki odcinek i rzeka znów wpływa na rozległe trzęsawiska, gdzie dużo klenia, ładnego okonia, szczupaka i sporo tęczaków - uciekinierów z hodowli, nawet o wadze 2 kg. Wreszcie też w Pliszce mogą zarzucić wędkę gruntowcy, bowiem wiele tu płoci, wzdręgi, a nawet miętusa. Płoć jest szczególnie liczna w okresie wiosennym, kiedy masowo wpływa do rzeki na tarło z położonych niżej jezior. Po lewej stronie Pliszki zespół stawów rybnych z łowiskiem komercyjnym.

Pliszka w pobliżu osady Pliszka

Rzeka po pewnym czasie uchodzi do płytkiego j. Ratno, a przy jej wypływie, na lewym brzegu znajduje się wędkarski parking. Pliszka chwilowo rozszerza się, do jej rybostanu dołącza lin, węgorz, krąp, leszcz, a pstrąg potokowy ustępuje zupełnie, choć jeszcze sporadycznie trafia się tęczak. To najczęściej odwiedzany przez wędkarzy odcinek strugi, zwłaszcza, że w pobliżu znajduje się przystanek kolejowy Pliszka. Rzeka mija ładny, ceglany wiadukt kolejowy i znów płynie przez podmokłe tereny. Po obu stronach, brzegi dosłownie ogołocone z młodych drzew liściastych przez bobry. Z prawej strony ujście dopływu - Moskawy, za chwilę most na gruntowej drodze i ciek dociera do sandaczowego J. Gądkowskiego Dużego, a po wypływie z niego silnie meandruje w śródleśnej dolinie. Z powodu znacznego zarośnięcia koryta to trudne i rzadko odwiedzane łowisko, choć bardzo rybne, zwłaszcza, jeśli chodzi o szczupaka i klenia. Jeszcze przed nami ujście lewostronnego dopływu spod Siedliska i po niespełna 3 km Pliszka opuszcza teren powiatu sulęcińskiego, w granicach którego pokonała 32 ,6 km.

Źródło: "Między Wartą a Pliszką, czyli wędkowanie na wodach powiatu sulęcińskiego"
Pliszka przed wpływem do Jeziora Gądkowskiego Dużego

Rybackim użytkownikiem całej rzeki jest PZW Okręg w Zielonej Górze. Główną trasą prowadzącą wzdłuż opisanego odcinka Pliszki jest droga wojewódzka nr 13 8 Gubin – Sulęcin – Muszków, z której, począwszy od południa, prowadzą następujące odgałęzienia: w Siedlisku na Gądków Wielki (droga leśna, ale publiczna), przed przejazdem kolejowym w Pliszce skręt w lewo i wzdłuż torów dojazd do parkingu przy wypływie z j. Ratno, w Debrznicy zjazd w prawo na Drzewce i dalej na południe do ruin młyna w Kijewie lub na wschód do Kosobudek."

Źródło: Między Wartą a Pliszką, czyli wędkowanie na wodach powiatu sulęcińskiego
             (W. Zieleniewski, 2006)



Pozostałe rzeki pstrągowe:

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz