czwartek, 8 września 2016

Jezioro Dąbie Wielkie - Dąbie

Jezioro Dąbie Wielkie - Dąbie

Nad jeziorem w Dąbiu byłem jak do tej pory jedynie kilka razy na plaży. Znajduje się tam ośrodek wypoczynkowy, gdzie można wynająć domek oraz opłacić składkę za wędkowanie (link do ośrodka: http://www.osrodekdabie.pl/). Nie miałem okazji jeszcze tam łowić, jednak zamieszczam tutaj ciekawy opis jeziora opublikowany w lubuskim przewodniku wędkarskim. Jak już uda mi się tam trochę powędkować na pewno zamieszczę na blogu również trochę informacji od siebie.

Jezioro zwane po prostu Dąbie, powierzchnia jeziora to 34 ha, głębokość maksymalna 14 metrów. Znane jest z najbardziej chimerycznej wody regionu oraz ogromnej ilości wypoczywającym na jego brzegu wczasowiczów z pobliskiej Zielonej Góry oraz Krosna Odrzańskiego którzy praktycznie uniemożliwiają wędkowanie z brzegów w sezonie letnim.. Jezioro ma owalny, wręcz jajowaty kształt z kilkoma, mało widocznymi zatokami i półwyspami po stronie zachodniej. Wypełnia ono niewielką płytką rynnę polodowcową. Brzegi w znacznej większości są twarde, suche i piaszczyste. Jedynie brzeg północny, północno – zachodni jest płaski i wyraźnie podmokły. Jezioro otoczone jest lasami sosnowymi, które jedynie w wąskim pasie tuż przy wodzie ustępują miejsca olchom, bukom oraz nielicznym brzozom. W północnej zatoce gdzie zbiornik jest płytszy rozwijają się najintensywniej kapelony, które z punktu widzenia wiosennego łowcy są bardzo poszukiwane. Akwen jest zasilany głównie przez wody podziemne. Ich nadmiar opuszcza je jako krótki, prawobrzeżny dopływ Młynówki Kosierskiej, która z kolei uchodzi do Bobru. Dno od brzegów szybko opada, w większości jest piaszczyste, muliste osady znajdują się jedynie w północnym i północno – zachodnim krańcu.

Jezioro od dawna należy do najlepiej zarybianych łowisk PZW Okręgu w Zielonej Górze. Spotkać tu można obok pięknych płoci i wzdręg, naprawdę duże leszcze, medalowe okonie. Nie trudno natknąć się tu także na karpie i pięknego lina. Znaleźć można szczupaki, karasie,  węgorze, ponoć są także niezwykle duże białe amury i tołpygi oraz sandacz którego nigdy jeszcze nie udało mi się spotkać. Wokół brzegów znajdowała się  kiedyś duża ilość kładek co umożliwiało wygodne i swobodne wędkowanie, obecnie jedynie na środku wypoczynkowym można skorzystać z kładki, reszta została zdemolowana a te ocalałe nie przetrwały kilkunastu lat na wodzie bez remontu.



GPS: N 51° 59′ 39”, E 15° 9′ 27”
Województwo: Lubuskie
Powiat: Krośnieński
Gmina: Dąbie

Źródło: Przewodnik Wędkarski Województwa Lubuskiego wydany przez Urząd Marszałkowski Województwa Lubuskiego
 

1 komentarz:

  1. Faktycznie, ryb troche jest. najwięcej płoci. Leszcz jak weżmie to taki od 600 dkg do 2 kg.ciekawe że małe leszczyki nie biorą. piękny lin. ja złowiłem 46 cm a znajomy w tym roku 60cm. Chimeryczna ta woda bardzo. trafisz to połapiesz a możesz bez brania cały dzień siedzieć.

    OdpowiedzUsuń